
Tak wygląda lód na jeziorze, na którym planowaliśmy odcinek łyżwiarski. Zapytacie co to za koleiny. Odpowiedź prosta jest bardzo: trop to traktorowy.
– Bite 40 centymetrów – jak operator owego traktora. Śnieg na tafli to minus zdecydowany, bo na łyżwy szans nie ma najmniejszych. Jeśli słuchacie czasem rad dobrego wuja, ów wuj zaleca Wam po dobroci zabranie rakiet. Igor rozstawiał punkty na orientacji i uchetał się po uszy. Po wyjściu z lasu stwierdził, że bez rakiet "ani ruch" – jak zwykła mawiać pani Franca Kobenter z Austria.info. Grubość pokrywy lodowej to plus zdecydowany, gdyż zapowiada się po prostu bezpieczny spacer.
Dla zobrazowania powagi sytuacji Mirmił ostentacyjnie wdepnął w śnieg na lodzie. Zrobił to nieprzypadkowo, tak demonstracyjnie po prostu:

Czekamy na Was!!! Szerokiej drogi...






















Comments
213.192.67.6
Coz pozostaje tylko niezdrowo zazdrościć. Powodzenia, niech wygra najlepszy!